poniedziałek, 30 stycznia 2012
Czy stać nas na realny protest?

Niedawno odbyły się protesty kierowców w ponad 90 miastach Polski wobec wysokich cen paliw. Protesty polegały na blokadach ważnych dróg wylotowych i tranzytowych, głównie poprzez jazdę wolną. Miał to być sposób na zmuszenie rządu Donalda Tuska  do rezygnacji z pobierania części podatków i akcyzy. Jak wiadomo, cena litra benzyny bez podatków wynosi zaledwie 2,7 zł. Reszta to podatki.
Tymczasem, jak to u nas bywa, efekt jest odwrotny od zamierzonego, albowiem na takich protestach rząd tylko zyskuje. I nie chodzi tylko o mandaty, które przy okazji wypisywano, ale  o wpływ bezpośredni do budżetu. Wolna jazda, to większe zużycie paliwa, a więc większy wpływ z podatków. Temu zresztą służy ograniczanie prędkości na drogach, instalacja świateł i innych przeszkód zmuszających kierowców do zwalniania lub zatrzymywania.
Rząd odczułby protest gdyby ograniczono wpływy poprzez nie tankowanie, nie picie, nie palenie, itp. Czyli, krótko mówiąc, o reazygnację z pewnych wygód, nałogów i przyjemności. Inaczej to tylko takie bicie piany.  Tylko, czy nas na to stać?

środa, 25 stycznia 2012
Zabierz dziadka do Gross Rosen

"Zabierz dziadka do Gross Rosen" - reklamowała "Gazeta Wrocławska". Potem rzekomo przepraszała, rzekomo, bo sam tego nie widziałem, że nic o to chodziło, a jedynie o uatrakcyjnienie "dnia dziadka". Dlaczego akurat wizyta w tym obozie miałaby być atrakcją dla dziadka - nie mam pojęcia. Bardziej prawdopodobne, że jak jest napisane w Piśmie Świętym - "z obfitości serca usta (w tym przypadku: gazeta) mówią". Zwłaszcza w kontekście:

1. Podwyższenie wieku emerytalnego, na razie do 67 lat, potem, pewnie dalej, bo skoro raz to się udało, to drugi raz jest już tylko kwestią czasu.

2. Podwyższenie cen leków w ramach nowych zasad refundacji cen.

3. Obniżanie wysokości emerytur, przynajmniej dla zwykłych (czytaj: mniej wartościowych) emerytów.

4. Związane z tym pozbawienie emerytów ich własności poprzez możliwość przepisanie praw własności do nieruchomości bankom w zamian za comiesięczne dopłaty do emerytur do wysokości połowy ich wartości. Są to oczywiście grosze, ale jeśli się emerytów doprowadzi do skrajnego ubóstwa - to już inna sprawa. Stanisław Michalkiewicz twierdzi, że jest to forma zmiany stosunków własnościowych.

5. Stale (obok aborcji) lansowana eutanazja.

Jeżeli to nie wystarczy - patrz jak na wstępie.

czwartek, 12 stycznia 2012
2012: świat wg Nimmo

Tekst: 2012: Świat nad przepaścią Kurta Nimmo (2012: World On the Brink), który ukazał się 29.12.2011 na www.infowars.com pokazuje problemy stojące w nowym roku. Nie dotyczą one naszego nieszczęśliwego kraju, przynajmniej wprost, choć pośrednio jakieś odpryski i w nas trafią. Nimmo pisze o Ameryce, dla wielu jeszcze to symbol wolności, ale tak naprawdę...

 Ekonomia: W 2012 roku dojdzie do wystąpienia serii bankructw sztucznie wywołanych implozją gospodarki, która zaczęła się w 2008 r. załamaniem rynku nieruchomościami. Infekcja zakazi globalną gospodarkę. Dojdzie do znacznemu osłabieniu suwerenności poszczególnych państw. Światowe elity przygotowują się do rozwiązania kryzysu poprzez utworzenie rządu światowego i globalnego systemu bankowego. Nacisk na to w ciągu nadchodzącego roku będzie się stale nasilał.

 Wojna: najprawdopodobniej dojdzie do ataku na Iran i Syrię. Ostatnio Persowie wybudzili się z letargu i na światowej scenie robią obronne ruchy. Iran wydał ostrzeżenie, że zaminuje cieśninę Ormuz jeśli spotka się z kolejnymi sankcjami, które nie są niczym innym niż wojennym embargiem. To, że Iran może intensyfikować i jednocześnie być częścią globalnego kryzysu a także wciągnąć Rosję i Chiny do konfliktu jądrowego, to także jest częścią planu globalnych elit, jak wprowadzić ład za pośrednictwem chaosu.

 NDAA: National Defense Authorization Act to wprowadzona 1 stycznia 2012 r. ustawa w praktyce unieważniająca pierwszych dziesięć poprawek do Konstytucji USA. Każdy może zostać aresztowany, osadzony w więzieniu, torturowany a nawet zabity bez procesu. De facto obozy internacyjne, wcześniej zaplanowane, zostały aktywowane przez FEMA (Federal Emergency Management Agency). Możliwe też będą zabójstwa przeciwników oraz ataki w cybernetycznej wojnie przeciwko własnym oponentom. Władza żąda absolutnego posłuszeństwa pod pretekstem wojen, które sama celowo wywołuje.

Państwo policyjne: pod koniec roku TSA (Transportation Security Administration) zapowiedziała rozszerzenie rewizji osobistych już nie tylko na lotniskach, ale i dworcach autobusowych, węzłach komunikacyjnych i w innych miejscach. Szefowa DHS (Department of Homeland Security) - Neapolitano ogłosiła, że DHS zamierza wprowadzić te gestapowskie zwyczaje również w centrach handlowych.

 To samo czeka i nas. Amerykanie są w o tyle lepszej sytuacji, że tam każdy praktycznie ma broń.



środa, 11 stycznia 2012
Król i Bard

Śmierć Wacława Hawla i rozgłos jaki nadano temu wydarzeniu przyćmił głosy krytyczne wobec nie tyle osoby zmarłego, co do oceny jego rządów. Czesi, zwłaszcza ci na emigracji, sporo o tym piszą, ale mniejsza o to. Poniżej tekst pieśni barda czechosłowackiej i czeskiej niepodległości - Karela Kryla. Po tzw. aksamitnej rewolucji nie powrócił na stałe do kraju. Zmarł na emigracji.

 

 

Demokracja

 

Demokracja rozkwita

byt z kosmetyczną wadą

ci którzy kradli przez lata

dwa razy dziś tyle kradną

ci co nas kiedyś dręczyli

dziś wyrzucają nas z pracy

a z tych, co prawdę śpiewali

dziś uczynili zdrajców

 

A demokracja kwitnie

bez nas i pragmatycznie

bredzimy wspólnie przy piwie

jak bredziliśmy zawsze

proboszcz przyrzekał niebiosa

a czyha na majątki

my nakarmimy forbsa

za dwie czy za trzy piątki

 

A demokracja włada

śpiewa nam Gott i Walda

łykamy soję bez sadła

u wujka Mc Donalda

król Wacław* jeden jest partią

wazeliniarskim swędem

pod tą partyjną strzechą

się u koryta zejdziem

 

Demokracja zasiadła

od Hummenia po Asze **

wdzięk aksamitny władza ma

i zęby wyłamane

wprzęgli nas w nowe uprzęże

i znów nas chomąt pali

dają nam nowe angaże

byśmy spokojnie stali

 

Demokracja dojrzała

jak wrzody na żołądku

bez uczciwości bez prawa

bez jakichkolwiek względów

pomyłka to subiektywna

jakby złudzenie optyczne

że miejsce serca brzucho ma

a miejsce duszy w gębie...

 

(Tłumaczenie własne. Zdjęcie - źródło: allstarprics.net)

 

*Chodzi o Wacława Hawla

**Asz i Hummen – dwa najdalej leżące miasta w Czechosłowacji na osi wschód-zachód

Aż chciałoby się zapytać, nawiązując do słów innej piosenki: co ci przypomina widok znajomy ten?

16:05, mrozmarek , Czechy
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 08 stycznia 2012
Bliżej prawdy

Blog ten staram się w miarę systematycznie odnosić do sprawa aktualnych. Cóż z tego, skoro przeszłość często miesza się z teraźniejszością i ma na nią wpływ. Stąd starsze teksty publikowane w pismach prawicowych polskich i zagranicznych. Niektóre odżywają, inne czekają na swoją kolej. Wszystkie mają wspólny mianownik: starają się jak najbardziej zbliżyć do prawdy i ją ukazać. 

Aby stale rozwijać portal i jeżeli podoba się ten blog, można zwrócić koszty związane z powstawaniem i tłumaczeniem tekstów, a tym samym honorując autora, wpłacając darowiznę na konto: Marek Mróz, 87 1320 1537 2334 2035 3000 0001, za co serdecznie dziękuję.

10:22, mrozmarek , O blogu
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi